Niezależny
Samorządny
Związek
Zawodowy

 
MIĘDZYZAKŁADOWA ORGANIZACJA ZWIĄZKOWA
w MAN STAR Trucks & Buses Sp. z o. o. Starachowice
MAN BUS Sp. z o. o. Starachowice
PKC GROUP POLAND Sp. z o. o. Starachowice
GEGENBAUER POLSKA Sp. z o. o. (zakład w Starachowicach)


Zapisz swój E-mail by otrzymywać Wiadomości Związkowe



:: Wywiad

Wywiad
JANA SEWERYNA
z
ADAMEM KRUPĄ


Słyszałem, że byłeś jedną z pierwszych osób, które zaczęły tworzyć w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Starachowicach Niezależny Związek Zawodowy "Solidarność". Opowiedz jak to się odbywało.
Może zabrzmi to nieskromnie, ale rzeczywiście byłem jednym z pierwszych, a wszystko zaczęło się już lipcu 1980 roku. Przebywałem wtedy w Lipsku nad Wisłą na wczasach z rodziną i tam usłyszałem w Radiu Wolna Europa informację o strajkach w Lublinie. Tu muszę dodać, że były to moje pierwsze i ostatnie wczasy. Po powrocie do pracy, a pracowałem wtedy na wydziale S7, zacząłem rozmawiać z kolegami na temat tego strajku i myśleć o tym, aby i w naszym zakładzie taki strajk zorganizować. W sierpniu gdy trwały już strajki w Gdańsku i w innych zakładach całego kraju, zetknąłem się z Henrykiem Miernikiewiczem, chociaż koledzy odradzali mi kontakty z nim, gdyż był on pod obserwacją, ponieważ na swoim wydziale nagłaśniał sprawę tego, co się w kraju działo. Pomimo tych przestróg z Heńkiem się jednak spotkałem i doszliśmy do wniosku, że dobrze by było abyśmy się wybrali do Gdańska. Mieliśmy jechać obaj w pierwszych dniach września, ale tak się złożyło, że ja nie pojechałem, chociaż już przyszedłem na stację. Z wyjazdu zmuszony byłem zrezygnować gdyż moja żona leżała w tym czasie w szpitalu na oddziale położniczym. Heniek pojechał do Gdańska sam i spotkał się tam z Wałęsą, spotkanie to zostało nawet uwiecznione na filmie. Z tej wyprawy Heniek przywiózł listy, na których można się było zapisywać do "Solidarności". Tu trzeba dodać, że wcześniej rozprowadzaliśmy w FSC "Robotnika", którego Miernikiewicz otrzymywał dzięki kontaktom z kimś z Warszawy. I tak to się zaczęło. Ale wiem, że w fabryce istniały również inne grupy osób, które dążyły do założenia niezależnego związku zawodowego. Byli to między innymi Leszek Nowak z ZTS-u, Andrzej Markowski, Olek Paniec i Edward Dajewski z OBR-u, Stanisław Świostek z zaopatrzenia, Edek Imiela i Maciek Gruszczyński z narzędziowni.
Ale grupy te chyba się początkowo ze sobą nie kontaktowały.
Pracowałem wtedy w wypożyczalni narzędzi na wydziale S7 i z racji tego, co robiłem zawodowo, poruszałem się po terenie całej fabryki i mniej więcej wiedziałem, że coś się na niektórych wydziałach dzieje.
Wiem, że uczestniczyłeś w spotkaniach w klubie PAX-u, u Edwarda, Imieli. Jak się tam znalazłeś?
Z początku w spotkaniach w PAX-ie nie brałem udziału, ponieważ miałem uprzedzenie co do tej organizacji, albowiem uczestniczyłem w spotkaniu u państwa Towarków, na które zaproszony był pewien profesor z Warszawy, który przybliżył nam działalność PAX-u. Od niego dowiedziałem się co to jest PAX i komu służy. Państwo Towarkowie byli znanymi starachowickimi lekarzami a spotkanie, o którym mówię odbyło się u nich w domu.

Dalej

Pobierz wywiad w formacie *.doc    








Designed & Copyright by Chorab 2008 ©